Opinie franczyzobiorców

Film nakręcony z okazji 15-lecia sieci Groszek

 

"Moja przygoda z handlem rozpoczęła się pod koniec 1989 roku, kiedy razem z ojcem otworzyliśmy sklep w naszej rodzinnej miejscowości. Na przejście pod szyld Groszka namówił mnie przedstawiciel Tradisu, ówczesnego operatora sieci. Na naszym terenie w tamtym czasie marka Groszek była praktycznie nieznana. Okazało się że wybór Groszka był trafnym strzałem w dzisiatkę. Uważam, że zarówno wtedy, jak i obecnie Groszek posiada najlepsze warunki dla franczyzobiorców na rynku" - Katarzyna Znajmiecka, właścicielka sklepu Groszek w miejscowości Nieżywięć w woj. kujawsko-pomorskim.

 



"Przed przystąpieniem do Groszka, nasze sklepy funkcjonowały pod ówczesną nazwą zakładu czyli „Wrębiak i Witkwoski”. Zdawałem sobie jednak sprawę, że aby biznes dalej się rozwijał potrzebować będziemy marki, kojarzonej z handlem detalicznym. Bardziej przemawiał do nas koncept zaproponowany przez Groszka i to właśnie tę franczyzę wybraliśmy. Nie ukrywam, że w Groszku przede wszystkim spodobała nam się miękka forma franczyzy, nie narzucająca nam sztywnych zasad, a dostarczająca bardzo fajne narzędzia do rozwoju"  - Mieczysław Witkowski, właścicel firmy Zakład Przetwórstwa Mięsnego Mieczysław Witkowski z Tomaszowa Lubelskiego

 

 

 

"Do sieci Groszek przystąpiliśmy w 2008 roku ze względu na bogatą ofertę konceptu. Korzyści takie jak gazetka promocyjna, system retrobonusów, wspólne akcje marketingowe dla całej sieci, w połączeniu z bardzo dobrym serwisem oferowanym przez dostawców Groszka, spowodowały, że wkrótce współpraca została pogłębiona i szyld Groszek pojawił się na pozostałych naszych sklepach. W odróżnieniu od dużych sieci, jesteśmy też dużo bardziej elastyczni i możemy dużo szybciej wdrażać nowe rozwiązania i reagować na zmiany w rynku" - Piotr Wieczorek, właściciel 5 sklepów groszek w woj. małopolskim (m.in. Tarnowie, Żabnie i Dąbrowie Tarnowskiej).

 

 

"O sieci Groszek dowiedziałem się od mojego sąsiada, który był jednym z pierwszych franczyzobiorców, którzy podpisali umowę franczyzową z Groszkiem. Rozważałem wówczas trzy sieci, ale mój wybór padł na Groszka i wiem, że była to słuszna decyzja. Dzięki sieci Groszek otrzymałem narzędzia, dzięki którym mogłem konkurować z innymi sklepami. Poza lepszymi warunkami handlowymi, dużym wsparciem okazała się gazetka konsumencka. Docierając z ofertą do okolicznych mieszkańców w znaczący sposób zwiększyły się obroty sklepu. Mój sklep przeszedł gruntowny remodeling, zmieniony został wystój wnętrza, poprawiona została wizualizacja zewnętrzna, a sklep przystąpił do programu „Złoty Groszek” - Leszek Moczybroda, właściciel sklepu Groszek z Motycza pod Lublinem.

 

"Nie ukrywam, że mieliśmy niewielkie obawy przed przystąpieniem do Groszka. Przede wszystkim obawialiśmy się, że sieć nastawiona na mniejsze formaty, nie sprosta oczekiwaniom kilkusetmetrowego sklepu. Jednakże dzięki wytrwałości i ciężkiej pracy z obu stron, udało się nam wypracować mechanizmy współpracy. Wielokrotnie zdarzało się, że będąc największym sklepem w sieci, niejako inicjowaliśmy stosowanie nowych rozwiązań. Wytrwałość i cierpliwość oraz ogromna determinacja pozwoliła nam osiągnąć wybrany cel. Trzeba cechować się też dużą elastycznością w prowadzeniu biznesu. Zajmując się handlem nie można nigdy spocząć na laurach. Zawsze należy dostosowywać się do potrzeb klienta. Dlatego stawiamy przede wszystkim na wysoką jakość obsługi oraz bogaty i szeroki asortyment" - Marian Bronikowski, prezes firmy Fabel, właściciel sklepu Groszek w Parczewie

 

"Mniej więcej w czerwcu w 2000 roku zgłosił się do mnie ówczesny Dyrektor Sprzedaży i Rozwoju w Groszku. Po 3 dniach rozmów nad przyszłym konceptem, stwierdziłem, że nie ma się co zastanawiać tylko trzeba zacząć działać. Uzmysłowiłem sobie, że w zmieniających się realiach rynkowych, bez przystąpienia do franczyzy nie ma szans na biznes. Dzięki przystąpieniu do sieci i przeprowadzonemu remodelingowi poprawił się standard sklepu. Rozpoznawalny szyld nad wejściem sprawił, że staliśmy się bardziej atrakcyjni dla naszych klientów" - Stanisław Klepka, właściciel sklepu Groszek w Lublinie, w sieci od 2000r.


 


 „Handlem zajmuję się już ponad 30 lat. Działamy rodzinnie, tradycja handlu przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Do dołączenia do sieci przekonało nas to, że Groszek był pionierem polskiej franczyzy w branży FMCG, zaoferował nam realną i profesjonalną wizję budowania atrakcyjnej i rozpoznawalnej wśród klientów marki. Duże znaczenie miały też niskie opłaty franczyzowe, bogata oferta szkoleń i wsparcie marketingowe prowadzenia działalności” – Janusz Zytek, właściciel sklepu Groszek w Sieniawie, w sieci od 2002 roku.

 

 „Groszek to elastyczna franczyza, która pomaga nam w prowadzeniu biznesu, natomiast nie narzuca sztywnych rozwiązań. Prowadzimy ten sklep od wielu lat i wiemy, które rozwiązania sprawdzają się na naszym terenie, które możemy wykorzystać i jak usprawnić prowadzenie biznesu. Ważną kwestią jest dla nas współpraca z doradcą Groszka, jest ona oparta na wzajemnym zaufaniu i ułatwia nam orientację w szybko zmieniających się warunkach. Nieoceniona jest też rola szkoleń i spotkań z franczyzobiorcami, które są źródłem wymiany doświadczeń i ciekawych pomysłów. Rodzinne prowadzenie biznesu, ciągłe zaangażowanie i współpraca z godnym zaufania partnerem to nasza recepta na sukces” – Państwo Nawroccy, właściciele sklepu Groszek w Bojanie, w sieci od 2009r.



„Podoba nam się forma elastycznej franczyzy, która pomaga w prowadzeniu biznesu, ale nie narzuca sztywnych rozwiązań. Cenimy sobie niezależność w podejmowaniu decyzji. Nie bez znaczenia przy podejmowaniu decyzji były też narzędzia wsparcia sprzedaży takie jak gazetka promocyjna, banery, radio Groszek czy atrakcyjne akcje marketingowe.” – pan Robert Gołaś, właściciel Groszka w Kołobrzegu, w sieci od 2012r.